Przejdź do stopki

Organizacje pozarządowe ze Szczawnicy nie chcą się starać o pieniądze z zewnątrz

Organizacje pozarządowe ze Szczawnicy nie chcą się starać o pieniądze z zewnątrz

SPRAWY SPOŁECZNE. Do końca roku organizacje pozarządowe muszą się rozliczyć z dotacji z budżetu miasta. Po inne środki nie sięgają.

Niepokojące jest zjawisko, że kolejny rok z rzędu organizacje pozarządowe, których na terenie Szczawnicy jest ponad 20, nie chcą sięgać po środki zewnętrzne, mimo że urzędnicy miejscy oferują daleko idącą pomoc, polegającą na wyszukaniu odpowiedniego programu oraz przygotowaniu wniosku.

- Do tej pory niestety nikt z tej pomocy nie skorzystał - mówi sekretarz miasta i gminy Tomasz Hurkała - to jest kolejny rok, kiedy ta aktywność organizacji pozarządowych nie jest na takim poziomie, na jakim być powinna.

Sekretarz zapowiada, że mimo niechęci organizacji do pozyskiwania środków zewnętrznych, samorząd jeszcze nie zrezygnuje z oferowania im pomocy w tym zakresie, chociażby dlatego, że jednym z zadań samorządu jest właśnie współpraca z organizacjami pozarządowymi. W planach jest więc zorganizowanie spotkania z firmą, która zajmuje się pozyskiwaniem dla organizacji pozarządowych funduszy oraz realizacją projektu.

- Jeśli nie skorzystają z tego, to trzeba się będzie zastanowić, co dalej - mówi Tomasz Hurkała.

Jedyne pieniądze, po jakie sięgają organizacje pozarządowe, to dotacje z Urzędu Miasta i Gminy Szczawnica. W tym roku do podziału było 45 tys. zł, pieniądze podzielono między sześć podmiotów. Związek Podhalan dzięki dotacji zorganizował Góralski Festyn Rodzinny, a miejscowe Koło Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym otrzymało 3,5 tys. zł na zapewnienie swoim podopiecznym aktywnych form spędzania wolnego czasu oraz 20 tys. zł na ich dowóz do ośrodka. Wśród dotowanych organizacji znalazł się Szczawnicki Chór Kameralny, który podjął się dość niekonwencjonalnego zadania - nowoczesnej interpretacji dawnych śpiewów górali szczawnickich.

O pieniądze na realizację zadań wystąpili też strażacy ochotnicy: OSP Szlachtowa otrzymała 3 tys. zł dotacji, a OSP Szczawnica - 1 tys. zł; fundusze przeznaczone były na zorganizowanie aktywnych zajęć dla młodzieży szkolnej i dorosłych mieszkańców, propagujące sprawy związane z "ochroną przeciwpożarową oraz właściwą postawą wobec zagrożeń". Wsparcie finansowe w kwocie 6,5 tys. zł otrzymał również Klub Sportowy Jarmuta, który za pozyskane pieniądze dokończył budowę pomieszczeń szatni piłkarskich.

(tez)

"Dziennik Polski" 2008-11-28